Wielką fanką różu i jego odcieni nie jestem, ale muszę przyznać, że amarant w połączeniu z soczysta pomarańczą wygląda naprawdę nieźle. Choć co prawda Boże Narodzenie kojarzy mi się z zielonym, czerwonym, złotym, niebieskim i srebrnym to, żeby przełamać nudę postanowiłam zrobić coś troszkę innego. I tak powstała bombka metodą karczoch :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz